tel. 509 347 189
biuro@lgdodra.pl

AKTUALNOŚCI

Wieś leczy – czego nauczyło nas holenderskie gospodarstwo opiekuńcze

Podczas wizyty w Holandii w ramach programu Erasmus+ odwiedziliśmy miejsce, które pokazuje, że wieś może być przestrzenią terapii, sensu i spokoju – nie tylko produkcji. Gospodarstwo opiekuńcze takie, jak Hoeve op Vollenhof to model, który warto poznać, zanim w Polsce pojawią się warunki, by go naśladować.

Gospodarstwa opiekuńcze to idea, która powoli przebija się w Polsce – jako alternatywa dla tradycyjnej opieki i jako szansa dla małych gospodarstw rolnych. LGD-y mogą ją wspierać, dlatego z chęcią skorzystaliśmy z możliwości poznania takiego miejsca w praktyce. Chcieliśmy sprawdzić, jak działa taki model i co z tego wynika dla polskich realiów. Nasza LGD na razie nie zdecydowała się na wsparcie zakładania gospodarstw opiekuńczych i wydaje się, że była to decyzja rozsądna. W Holandii, jak i w wielu krajach Europy, za takimi miejscami stoi cały system wspierający ich funkcjonowanie. W Polsce przyszłość gospodarstw, które ewentualnie powstałyby dzięki dotacji z LGD, jest obecnie zbyt niepewna i ryzykowna dla potencjalnych wnioskodawców. Mamy nadzieję, że to się zmieni – bo bez wątpienia warto, by takie miejsca powstawały w Polsce i by lokalne grupy działania miały w tym swój udział.

Gospodarstwo Hoeve op Vollenhof prowadzi małżeństwo Pierre i Fidessa. Obejmuje zabudowania gospodarcze, 4 ha łąk, sad, ogród warzywny oraz winnicę liczącą około pięćdziesięciu krzewów. Do tego całe mnóstwo zwierząt gotowych na kontakt z człowiekiem.

Myślą przewodnią jest przekonanie, że każdy człowiek ma talenty.

„Nie koncentrujemy się na tym, co nie jest już możliwe, ale na wszystkim, co ktoś może i chce robić. Każdy może rozwijać się w dowolny sposób. Wszystko i każdy ma swoją wartość”

Nie liczy się wydajność – liczy się radość z pracy. Właściciele pragną, by każdy, kto przekroczy próg gospodarstwa, doświadczył chwili spokoju, szczęścia i nadziei.

Choć mówimy „opiekuńcze”, trafniejsze byłoby „wspierające” albo „terapeutyczne”. Celem pobytu jest bowiem zrobienie małego czy dużego kroku – wyjście z domu, bycie z innymi, powrót do „normalnego” życia lub do pracy. A jeśli to za trudne – przynajmniej by nie zamknąć się znowu w sobie. Każdy we własnym tempie, w bezpiecznym i przyjaznym otoczeniu.

Gospodarstwo oferuje dzienną aktywizację poprzez różnorodne zajęcia: opiekę nad zwierzętami, pracę w ogrodzie i sadzie, przetwarzanie plonów, prace porządkowe i techniczne, obróbkę wełny i wyrób dekoracji. Na własnej skórze mogliśmy spróbować tych aktywności, doceniając oczyszczającą moc prostych prac. Każdy dzień zaczynał się od wspólnego planowania, a kończył ewaluacją – co było dobre, co mniej, co można zrobić lepiej następnego dnia.

Uczestnikami są przede wszystkim osoby z trudnościami psychicznymi – od młodzieży zagrożonej wypadnięciem z systemu edukacji po dorosłych szukających sensu i aktywności. Ich pobyt finansowany jest w ramach ubezpieczeń społecznych za pośrednictwem lokalnych samorządów. Tego elementu w Polsce wciąż brakuje.

Czy takie miejsca są potrzebne? Jak najbardziej. W społeczeństwie, w którym rosną wyzwania związane ze starzeniem się mieszkańców i z narastającymi kryzysami zdrowia psychicznego, powinno ich być jak najwięcej. W modelu, który dobrze działa za granicą – blisko przyrody, na świeżym powietrzu, zgodnie z ideą „trzeciego miejsca”, nastawionym na uczestnika, nie na formalizowanie struktur.

Ważny wniosek z tej wizyty dotyczy też tego, kto może takie miejsca prowadzić. Z punktu widzenia LGD wsparcie nie powinno być ograniczone wyłącznie do rolników – powinno obejmować również mieszkańców, organizacje czy firmy działające na wsi, które byłyby zainteresowane taką działalnością. Bo istotny jest potencjał miejsca: wiejska przestrzeń, przyroda, zwierzęta, rośliny. Punktem wyjścia powinno być miejsce, a nie to, kto je prowadzi.

Czy to szansa dla wsi? Bez wątpienia. Mamy więc nadzieję, że wkrótce warunki do prowadzenia takich gospodarstw w Polsce staną się bardziej klarowne i stabilne – i że wtedy również nasza LGD dołączy do grona tych, którzy je finansowo wspierają.

Dziękujemy Fundacji Kultura za umożliwienie udziału w wizycie!

 

Print Friendly, PDF & Email